Przejdź do głównej zawartości

Posty

Moja mała Warszawa: Kolej Jabłonowska na Witolinie - XC akcja GTWb

Ostatni raz Kolej Jabłonowska wyjechała na tory przy ul. Grochowskiej 31 stycznia 1956. Tory kolejki wąskotorowej biegły wzdłuż południowej pierzei ulicy Grochowskiej stanowiącej tak wtedy, jak i obecnie północną granicę Witolina. Po drugiej stronie ulicy Grochowskiej, równolegle do torów kolejki wąskotorowej, biegło torowisko linii tramwajowej nr 24, które kończyło się, tak, jak i dzisiaj na pętli Gocławek.  Po Kolei Jabłonowskiej na Witolinie nie pozostał najmniejszy ślad, ale możemy odtworzyć jej przebieg. Ulica Grochowska biegnie tym samym śladem, co 60 lat temu. Istnieją też kamienice przy ulicy Grochowskiej wybudowane w okresie przedwojennym. Zapewne "pamiętają" jeszcze dym z parowozów, który wypełniał ulicę i mieszkania, gdy przejeżdżały tędy ciuchcie Kolei Jabłonowskiej. Moja mała kolejowa Warszawa już nie istnieje, ale gdy idę wzdłuż ulicy Grochowskiej, to oczami wyobraźni widzę Kolej Jabłonowską ze starych zdjęć. Kolej, której nigdy nie widziałem. Włączmy więc w...

Chłopickiego i Żółkiewskiego

Dzielnice i osiedla przenikają się wzajemnie i nikt w codziennym życiu nie zwraca większej uwagi na historyczne i administracyjne granice. Na Witolinie jest podobnie. Ulica Zamieniecka przechodzi płynnie w ulicę Chłopickiego, a ulica Tarnowiecka w ulicę Żółkiewskiego. W przypadku ulic: Tarnowieckiej i Żółkiewskiego to płynne przejście jest tylko piesze i z niewielkim uskokiem, ale wynika to z przedwojennej zabudowy, która dotrwała do dnia dzisiejszego. [ zdjęcia z 26 marca 2014 roku ]

Z dołu i z góry Łukowska 6 i Łukowska 4 - LXXXIX akcja GTWb

Fotografowanie budynków i ulic z dowolnej perspektywy nie jest nam dane w obecnych czasach. Praktycznie pozostała możliwość fotografowania z dołu. Chociaż z tym też są spore trudności, bo samochody i drzewa skutecznie uniemożliwiają wykonanie fotografii. Warszawa położona jest na równinie i nie ma tutaj naturalnych wzniesień. Stolica obfituje w wiele wysokich budynków, ale macie minimalne szanse, aby tam wejść. Wszystkie budynki są zamknięte, poza rzecz jasna PKIN-em za 18 zł, ale to tak oklepane miejsce. W obecnej wykreowanej rzeczywistości wszystko pozamykano na cztery spusty lub zainstalowano w budynkach ochronę. Sfotografowanie czegokolwiek z góry jest praktycznie niemożliwe. Oczywiście można próbować, ale gdy ktoś amatorsko para się fotografią, to zwykle nie ma argumentów. Pozostają tylko znajomi oraz własny lokal, jeżeli ktoś ma takie szczęście i mieszka wysoko. Z tym szczęściem na wysokości to rzecz jasna indywidualna sprawa, ale ... Na moim Witolinie nie brakuje zamknię...

Żurawie nad Witolinem

W ostatnią niedzielę przelatywały nad Warszawą klucze żurawi. W jednym kluczu było po kilkadziesiąt ptaków. Ptaki przelatywały w godzinach przed i popołudniowych. Wiosenne przeloty żurawi nad Warszawą trwają od zawsze. To właśnie tutaj znajduje się drogi ich przelotów. Duże miasta są szczególnie atrakcyjne dla szybujących ptaków, które wykorzystują ciepłe prądy wznoszące. Przelot żurawi trwał bardzo krótko. Ptaki szybowały na wysokości 200-400 metrów. Miałem niewiele czasu, aby utrwalić ten lot. Co ciekawe, kolejny klucz żurawi, który przeleciał po kilku godzinach, leciał prawie tym samym korytarzem. W tym dniu ptaki musiały walczyć z dość silnym wiatrem i klucz co chwila załamywał się. [ zdjęcia z 15 marca 2015 roku ]

Witolińska 6. Północno - wschodni narożnik osiedla Ostrobramska

Punktowiec Witolińska 6 stanowi północno - wschodni narożnik osiedla Ostrobramska. 15 kondygnacyjny wieżowiec został wzniesiony przez RSM Osiedle Młodych w 1979 roku według projektu Adama Stefanowskiego. Budynek stoi w grupie czterech takich samych punktowców. Wszystkie punktowce znajdują się przy przedwojennej ulicy Witolińskiej i noszą kolejne parzyste numery: 2, 4, 6, 8. Ulica Witolińska jest ulicą przedwojenną, ale jej obecny przebieg nie ma wiele, albo nic wspólnego z trasą po jakiej pierwotnie została wytyczona. Przed punktowcem rozpościera się kilkuhektarowy szmat ziemi niczyjej. Od lat dziko porośnięty. Czeka na swojego wybawcę czyli dewelopera?

Wokół Ostrobramskiej ulicy

Oto kilka foto migawek z najbliższego sąsiedztwa ulicy Ostrobramskiej , które postanowiłem odkurzyć. Zdjęcia pochodzą z czerwca 2013 roku. Można na nich zobaczyć nie tylko zielony Witolin osiedla Ostrobramska. Na jednym ze zdjęć widać budynki osiedla apartamentowców, które budowane jest na terenach, które należały do PZO. Po Centrum Optyki PZO nie pozostał nawet najmniejszy ślad. Dziesięcio-hektarowy obszar pomiędzy ulicą Nowaka-Jeziorańskiego, a CH Promenada kupiła w 2006 roku firma deweloperska Pirelli Pekao Real Estate. Budowane zamknięte miasto apartamentowców to widomy znak nowych czasów, których symbolem jest metalowy płot, wszystkowidzące kamery i ekran akustyczny . Jak to dobrze, że osiedle Ostrobramska pozbawione jest tych atrybutów. [ zdjęcia wykonano 16 czerwca 2013 roku ]

Sto lat temu na miejscu bitwy pod polskimi Termopilami - LXXXVII akcja GTWb

Od bitwy pod Olszynką Grochowską musiało minąć aż 85 lat, aby miejsce to Polacy mogli upamiętnić. Przez cały okres zaborów, Rosjanie nie pozwalali na postawienie jakiegokolwiek symbolu, który przypominałby to historyczne wydarzenie. Wycięto nawet olchowy las. Jednak pamięć ludzka jest, jak zapisana księga przekazywana z pokolenia na pokolenie. Upamiętnienie bohaterów bitwy pod Olszynką Grochowską stało się realne dopiero w 1915 roku. W 1916 roku  Towarzystwo Przyjaciół Grochowa postawiło drewniany krzyż na miejscu dawnej bitwy. W 1931 roku krzyż drewniany zamieniono na żelazny. Obok krzyża znajduje się krypta na której umieszczono napis nawiązujący do napisu z pomnika dzielnych Spartan walczących pod Termopilami: "Przechodniu powiedz współbraciom, Że walczyliśmy mężnie i umierali bez trwogi Ale z troską w sercu o losy Polski, Losy przyszłych pokoleń – o Wasze losy" [ zdjęcia z 5 października 2013 roku ]

Słoneczna styczniowa Warszawa

Tegoroczna zima nie należy do surowych. Można nawet powiedzieć, że zamiast zimy zawitała do nas w tym roku paskudna i deszczowa jesień. Ponieważ nie możemy doczekać się na mroźną i śnieżną zimę, to może zawita do nas wiosna w styczniu? Jakże odmienny był dzisiejszy dzień, gdy zza chmur wyjrzało Słońce, a temperatura powietrza osiągnęła prawie 10 stopni Celsjusza. Nisko świecące Słońce cudownie oświetliło warszawskie City. Tak wyglądało City późnych popołudniem widziane z Witolina. [ zdjęcia wykonano 13 stycznia 2015 roku ]

Na wschodniej flance stoi latarniowiec Witolińska 2

Północno - wschodnią granicę blokowiska osiedla Ostrobramska wyznaczają cztery, stojące obok siebie, 15 piętrowe punktowce. Wśród nich latarniowiec Witolińska 2. Jak pozostałe wieżowce z osiedla Ostrobramska został wzniesiony przez RSM Osiedle Młodych w 1979 roku według projektu Adama Stefanowskiego. Wszystkie punktowce na osiedlu są do siebie podobne, a właściwie są takie same. Punktowiec jest po liftingu tzn ociepleniu i malowaniu. Cały zasób mieszkaniowy wybudowany w latach 1978-1979 należy do SM Ostrobramska, więc nie ma się czemu dziwić, że właściciel oznaczył swoją własność tak samo. Dla tych, którzy powiedzą: hola, hola ... SM Ostrobramska nie jest właścicielem budynków , odpowiem: a kto nim jest: Spółdzielcy?  Właśnie niedawno dowiedziałem się w SM od jednej z pracujących tam paniuś, która roześmiała mi się w twarz i powiedziała: ... Spółdzielcy? Jacy Spółdzielcy! Lokatorzy! I miała rację ...