Jako całoroczny użytkownik dróg rowerowych oraz wszelkich nawierzchni, nadających się do jazdy rowerem, doceniam to, co robi miasto Warszawa w zakresie rozwoju infrastruktury rowerowej w Warszawie. DDR-y opanowały również Witolin. Po wybudowanych w ostatnich 5 latach ścieżkach rowerowych, przejedziemy wzdłuż całej Ostrobramskiej, Łukowskiej i Rodziewiczówny. Ponieważ witolińskie ścieżki rowerowe są odseparowane od chodników, więc nie dochodzi tutaj do większych konfliktów pomiędzy pieszymi i rowerzystami, chociaż jest kilka zapalnych punktów w pobliżu przystanków autobusowych. Zdarza się, że pasażerom nudzi się w oczekiwaniu na autobus i skupiają swoją uwagę na zbyt szybko - zapewne ich zdaniem - jadących rowerzystach. Byłem świadkiem, jak pewien osobnik próbował strącić ręką rowerzystę z roweru. Może rowerzysta był sprytny i zrobił unik, albo osobnik tylko zamarkował taki ruch i do żadnego zdarzenia nie doszło, ale wrażenie pozostało. Niedługo na ścieżki rowerowe - prawo d...