Popular Posts

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Z dołu i z góry Łukowska 6 i Łukowska 4 - LXXXIX akcja GTWb

Fotografowanie budynków i ulic z dowolnej perspektywy nie jest nam dane w obecnych czasach. Praktycznie pozostała możliwość fotografowania z dołu. Chociaż z tym też są spore trudności, bo samochody i drzewa skutecznie uniemożliwiają wykonanie fotografii.

Warszawa położona jest na równinie i nie ma tutaj naturalnych wzniesień. Stolica obfituje w wiele wysokich budynków, ale macie minimalne szanse, aby tam wejść. Wszystkie budynki są zamknięte, poza rzecz jasna PKIN-em za 18 zł, ale to tak oklepane miejsce.

W obecnej wykreowanej rzeczywistości wszystko pozamykano na cztery spusty lub zainstalowano w budynkach ochronę. Sfotografowanie czegokolwiek z góry jest praktycznie niemożliwe. Oczywiście można próbować, ale gdy ktoś amatorsko para się fotografią, to zwykle nie ma argumentów.

Pozostają tylko znajomi oraz własny lokal, jeżeli ktoś ma takie szczęście i mieszka wysoko. Z tym szczęściem na wysokości to rzecz jasna indywidualna sprawa, ale ...

Na moim Witolinie nie brakuje zamkniętych dla publiki punktów widokowych. Na poniższych zdjęciach można zobaczyć osiedle Ostrobramska z góry i z dołu. Z dołu? Z góry? ... a może bez różnicy?



< >

5 komentarzy:

  1. Heh, na Bielanach mam podobne widoki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zielone jak szczypiorek na wiosnę :>
    Akuratnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wychowałam się na 11 piętrze i mi się bardzo podobało, bo miałam świetny widok na Warszawę. W innym wypadku mogło być słabo...

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie dziś widoki z bardzo wysoka. Nawet na jednym zdjęciu widać nieco Grochowa.

    Ja sam zaś mieszkam na pierwszym piętrze...

    OdpowiedzUsuń